Rok 2011 - XXV sezon artystyczny
Andrzej Sikorowski i Grzegorz Turnau
„Pasjans na dwóch”
Muzyczny Kabaret Barbórkowy:
Andrzej Sikorowski
i Grzegorz Turnau
3 grudnia 2011
Strona internetowa Andrzeja Sikorowskiego
Strona internetowa Grzegorza Turnaua
„Pasjans na dwóch”
Irena Santor i Wojciech Młynarski
Gala Jubileuszowa
25-lecie klubu
„Śpiewam czyli jestem” – recital Ireny Santor
Prowadzenie:
Wojciech Młynarski
Akompaniament:
Czesław Majewski
17 września 2011

Strona internetowa Ireny Santor
Wikipedia o Wojciechu Młynarskim
„Śpiewam czyli jestem”
Barbara Tschopp-Nowak
„Śpiewam czyli jestem” – recital Ireny Santor
na Gali Jubileuszowej Klubu Miłośników Żywego Słowa.
Irena Santor, Wielka Dama Polskiej Piosenki – wystąpiła 17 września 2011r. na Gali Jubileuszowej Klubu Miłośników Żywego Słowa w „Cinema Odeon” w Brugg w znakomitym towarzystwie. Recital prowadził poeta, piosenkarz, reżyser, scenarzysta, Wojciech Młynarski a na pianinie akompaniował kompozytor, aranżer, pianista, Czesław Majewski. Piosenkarka zaprezentowała przekrój swego przebogatego repertuaru, poczynając od piosenki śpiewanej przed wojną przez Hankę Ordonównę, po wojnie przez Mirę Zimińską, i od niej otrzymaną w darze: „Ja śpiewam piosenki, brzmią czułe dźwięki, ludziom na pocieszenie..”
Nie mogło zabraknąć piosenek o Warszawie. Przed laty artystka zakochała się w zbombardowanym mieście, podczas swej pierwszej podróży kolejką WKD do Karolina, do Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”, którego solistką została przez osiem lat. Była też piosenka o Karolinie do której słowa napisał Wojciech Młynarski:
„..Niby latarenka w ciemnej życia mgle,
swój Karolin każdy w życiu ma,
...słów parę, prawd parę, z którymi idzie w życie,
one wciąż się tlą..”.
Irena Santor ma w repertuarze mnóstwo piosenek z tekstami W. Młynarskiego: najstarszą z nich jest znana z Kabaretu Starszych Panów „Jesienny śmieszny pan”, najmłodszą „Jeszcze jeden świt”, między nimi cała gama rozmaitych gatunków: piosenek lirycznych i zabawnych, autorskich i tłumaczeń światowych przebojów. O tych - swych tłumaczeniach powiedział W. Młynarski, iż są one jak kobiety: „Jak piękne to niewierne, jak wierne, to niepiękne” (tu, Drogi Czytelniku, dodać muszę, iż wypowiedź powyższa ma rację bytu jedynie w formie mówionej, gdyż w odniesieniu do tłumaczenia, trzeba by napisać „ Jak piękne, to nie wierne, jak wierne, to nie piękne”, przyp. aut.).
Dwadzieścia lat temu Irena Santor pożegnała się z publicznością koncertem w Sali Kongresowej Pałacu Kultury, czyli w miejscu, w którym rozpoczęła swą samodzielną karierę po opuszczeniu „Mazowsza”. Miała zamiar występować jedynie w celach charytatywnych i promujących zdrowy tryb życia. Wojciech Młynarski napisał wówczas, parafrazując jej słynny przebój:
„Powrócisz tu, gdzie reflektorów błysk, Powrócisz tu, gdzie w garderobie ścisk..”
I tak się stało. Publiczność reagowała na każdy z następnych recitali tak radośnie, że piosenkarka odstąpiła od zamiaru opuszczenia sceny. Jako wykonawczyni niezliczonych przebojów (wiele z nich zaaranżowano także dla nowej generacji piosenkarek), mogła „odcinać kupony” od dotychczasowych osiągnięć.
Ale to nie jest w stylu pracowitej gwiazdy. Ostatnio wyszła jej nowa płyta „Kręci mnie ten świat” :
„Każdy dzień, to zadanie, które nam ślepy los wyznacza...
To zagadka, której lepiej za wcześnie nie zgadywać...
Każdy dzień, to pytanie, którego lepiej wcześniej nie zadawać...
Na wszystko jest czas...
Nie ma dnia bez nadziei, to miłości rodzona siostra....”
Irena Santor zakończyła swój recital x - tą z rzędu piosenką niezastąpionego Wojciecha Młynarskiego „Mój uśmiech weź na drogę”:
„Mój uśmiech weź na drogę, masz przecież gdzie wrócić...”
Jakie są wrażenia klubowej publiczności? Rozmawiałam z osobami, które nie znały Ireny Santor zbyt dobrze, gdyż wyjechały z Polski, zanim gwiazda zaczęła samodzielną karierę, lub są zbyt młode, by interesować się uprawianym przez nią rodzajem piosenkarstwa. Rozmawiałam także z podobnymi do mnie, pokoleniem, którego dzieciństwo przypadło na czasy przedtelewizyjne: w domu rodzinnym słuchało się radia, Irena Santor była bardzo popularna, większość jej piosenek umiemy na pamięć do dziś. Stąd też wspaniale wypadło wspólne śpiewanie piosenki „Złoty pierścionek”. Ci wszyscy, wielopokoleniowi rozmówcy, byli jednego zdania: Wspaniała, emanująca młodością, energią i radością życia! I ten głos! Czysty, silny mezzosopran, nie zmieniony od lat. Hmm, wiek piosenkarki również był tematem rozmów. Wszyscy liczyli, szacowali, i w zgodnym zachwycie uchwalili: Irena Santor, kobieta bez wieku, piosenkarka łącząca pokolenia, Wspaniała Dama Polskiej Piosenki, oczarowała nas swym kunsztem!
Barbara Tschopp-Nowak: Recital Ireny Santor na Gali Jubileuszowej KMŻS (dokument PDF)
-> List Jubileuszowy (dokument PDF)
-> Polskie Radio: Audycja o naszym Jubileuszu
-> Adam Rozlach: Żywe słowo (dokument PDF)
-> Jerzy Czubak: Jeden pyta, drugi odpowiada Przedruk z miesięcznika “Kultura i Biznes” (dokument PDF)
-> Laudacja Wojciecha Młynarskiego (dokument PDF)
Alicja Majewska, Włodzimierz Korcz, Dorota Osińska
Koncert pt.
Alicja Majewska, Włodzimierz Korcz - Okrągłe 31”...
Gość specjalny - Dorota Osinska
18 czerwca 2011
Strona internetowa Alicji Majewskiej
Wikipedia o Włodzimierzu Korczu
Jerzy Zelnik
Inauguracja XXV – Jubileuszowego sezonu artystycznego:
Monodram poetycko – muzyczny
pt. „Ciemna Miłość Własna” oparty na tekstach polskiego Noblisty –
Czesława Miłosza i dedykowany Jego Pamięci w 100-lecie urodzin.
Wykonawcy: Jerzy Zelnik – aktor teatralny i filmowy
Joanna Bocheńska – znakomita pianistka i pedagog
5 marca 2011







